Badania psychomotoryczne w przedszkolu!

Od poniedziałku gościliśmy w naszym przedszkolu dr Joalntę Gnitecką, która diagnozowała dzieci pod kątem ich rozwoju psychoruchowego, wykorzystując TEST MOT 4-6 (Motorischer Screening Test). Dzieci, które ukończyły 4 lata wykonywały 18 zadań ruchowych, na podstawie których możliwa jest wielopłaszczyznowa analiza motoryki dziecka. Zestaw zadań testu MOT 4-6 pozwala zbadać poziom zdolności kondycyjnej i koordynacyjnej, zaobserwować dzieci uzdolnione ruchowo i te, które wymagają dodatkowych zajęć terapeutycznych. Sówki, Wiewiórki, Tygryski i Kangurki podeszły do tego testu z wielką odwagą i radością. Chętnie skakały, maszerowały po linii, przechodziły przez obręcze, rzucały piłeczką do celu, wykazały się też precyzją ruchu w trudnym zadaniu z patyczkami. Już dziś serdecznie zapraszamy Rodziców i osoby zainteresowane tą tematyką na wykład dr Gniteckiej pt: „Psychomotoryka – ruch pełen znaczeń. Jak skutecznie wspierać rozwój psychoruchowy dziecka?”. Do zobaczenia 22 listopada o godz: 17:30 w Szkole dla Chłopców Kuźnica.

Metoda Dobrego Startu

Padający deszcz i wirujące koła rowerów stały się dla Wiewiórek i Sówek motywem przewodnim zajęć z wykorzystaniem Metody Dobrego Startu, w ramach których dzieci uczyły się słów, rymowały i wystukiwały wyrazy na woreczkach z grochem. Nie mogło zabraknąć elementu ruchowego – dzieci zamieniały się w chmury i padający deszcz, naśladowały poruszające się koła, wirując po sali w prawo, w lewo, do przodu i do tyłu. Największe zaciekawienie pojawiło się w momencie, kiedy dzieci dostały karty z kroplami deszczu i kołami wykonane z różnych tworzyw. Dzieci słuchając piosenki poruszały rytmicznie palcem po wzorze. Uwieńczeniem zajęć były talerzyki z kaszą, w której dzieci do piosenki z pamięci rysowały wcześniej poznany wzór. Na koniec, po tak intensywnej „pracy”, położyły się na dywanie, aby zrelaksować się przy spokojnej muzyce.
Tak oto łączymy przyjemne z pożytecznym, bowiem metoda Marty Bogdanowicz, o której mowa, wykorzystywana jest w trakcie zajęć w grupach pięciolatków. Założeniem ten metody jest jednoczesne rozwijanie funkcji wzrokowych, słuchowych, językowych, dotykowo-kinestetycznych i motorycznych oraz współdziałania. Dzieci, poprzez zabawę, kształtują lateralizację i orientację w schemacie własnego ciała i przestrzeni.

Zagadka rozwiązana – mała motoryka

Pisaliśmy już o zajęciach ruchowych, odkrywaliśmy tajniki tangramu, a dziś czas na sprawność dłoni i paluszków czyli motorykę małą. Podobnie jak motoryka duża, czyli ogólna sprawność ruchowa naszych dzieci, motoryka mała rozwija się wraz z wiekiem. Wiemy, jaką radość sprawia nam, kiedy niemowlak mocno zaciska paluszki na palcu dorosłego lub zwinnie chwyta grzechotkę i pluszaka. Chwytanie przedmiotów, nawlekanie koralików, samodzielne trzymanie łyżki czy zapinanie guzików – oto cała tajemnica, którą skrywa praca nad motoryką małą. A pomagają nam w tym zajęcia paluszkowe. Od najmłodszych lat przedszkolaki nawlekają koraliki, przewlekają sznureczki, układają klocki oraz mozaiki, lepią z plasteliny, ugniatają woreczki i szarfy … Malują, rysują, kreślą i ćwiczą nadgarstki – po to właśnie, aby pięknie pisać i radzić sobie z tak trudnym zadaniem jak zapinanie zamków.
Praca nad motoryką małą poprzez zabawę i systematyczne ćwiczenia to klucz do sukcesu.

998 – ten numer znają przedszkolaki!

W środę i piątek najstarsze grupy Węgielka wybrały się na autokarową wycieczkę do Małej Strażnicy w Jednostce Ratowniczo Gaśniczej nr 1 w Katowicach-Szopienicach. Nasze przedszkolaki z wielką ciekawością oglądały wozy strażackie i ich wyposażenie, a nawet przymierzały prawdziwe hełmy. Był też czas na oglądanie filmików edukacyjnych, z których dzieci dowiedziały się co może wywołać pożar oraz jak wygląda prawdziwa akcja ratownicza. Niezapomniane wrażenia zapewnił „spalony pokój”, w którym można było poczuć zapach dymu i przekonać się, jak groźny jest ogień. Sówki i Wiewiórki dowiedziały się również, jak należy postępować w przypadku zauważenia pożaru lub innego zagrożenia oraz samodzielnie wykonały telefon do służb ratunkowych. Na koniec dzieci ubrały strażackie stroje i zrobiły pamiątkowe zdjęcia.

Jesienne smoothie

Grupy 4-latków postanowiły odkryć drzemiące w nich możliwości. W zapleczu swoich sal dzieci zmieniły się w prawdziwych kucharzy! Poznając jesienne owoce i warzywa nie zatrzymały się na ich opisie, poznawaniu kształtu, nazewnictwie czy miejscach wzrostu. Posunęły się krok dalej!! Zaczęły je samodzielnie kroić, mieszać w różnych konfiguracjach, a później blendować! Powstawały przepyszne koktajle i musy. Żaden Kangurek ani Tygrysek nie powie już, że pietruszka z jabłkiem czy marchew i gruszka to dziwne kombinacje. Wiemy, że to zdrowe oraz pyszne smakołyki!