Ach, co to był za czwartek! Pełen radości, uśmiechu i niespodzianek, które kryły się za każdym rogiem:) Ale chyba i tak największą z nich była wizyta samego Świętego Mikołaja, który odwiedził nasze przedszkole, aby spotkać się z przedszkolakami. Wielkie było ich zdziwienie, kiedy w jednej z sal zobaczyły niespodziewanego Gościa, ubranego w biskupi strój, z ciasteczkami w dłoni, którymi od progu częstował wszystkie napotkane dzieci:) Ale to nie koniec – jedna z naszych węgielkowych sal zamieniła się w kino i na duuuużym ekranie mogliśmy obejrzeć bajki prosto z … rzutnika (jak za dawnych, dawnych czasów). Dzień 6 grudnia był dla nas na prawdę piękny. Przy tej okazji bardzo chcemy podziękować naszych wspaniałym Rodzicom, którzy przygotowali atrakcje i zaangażowali się, aby ten dzień był taki wyjątkowy: mikołajkowy, smaczny i bajkowy:)
Jak się nazywa taki budynek, w którym zobaczysz scenę i kurtynę?
Miesiąc listopad był dla naszych 5-latków czasem wyprawy w świat teatru. Dzieci z ogromnym zafascynowaniem poznawały ciekawostki związane z pracą aktora, tym jak wygląda teatr od środka oraz o właściwym stroju i zachowaniu podczas spektaklu. Zaskoczeniem okazał się dla dzieci fakt, iż w teatrze pracuje tak wiele osób, których na scenie nigdy nie widać. Wiemy już kim jest garderobiana, sufler czy perukarz. Zwieńczeniem naszej teatralnej przygody było tworzenie samodzielnych, kolorowych teatrzyków oraz pacynek i kukiełek. Dzieci miały okazję wymyślać własne scenariusze bajek, które odgrywaliśmy za pomocą przygotowanych teatrzyków. Gry aktorskie wymagające modulacji głosu oraz śmieszne ruchów pacynek dostarczyły naszym Sówkom i Wiewiórkom wiele radości. Gratulujemy młodym aktorom!
Muzyczne podsumowanie
Początek grudnia to dobry czas na podsumowanie muzycznego miesiąca w naszych 3-latkach. Wrażeń było co niemiara. Przede wszystkim poznaliśmy trzy rodziny instrumentów: strunowe, dęte i perkusyjne. Nasze maluszki wiedzą już jak wygląda kontrabas, dzwonki czy puzon. Listopad to również czas odwiedzin – w połowie miesiąca przybył do nas Gość, który zagrał dla dzieci na wibrafonie, zaś w zeszłym tygodniu Panie z Filharmonii Śląskiej przybliżyły nam muzykę polską oraz postać Fryderyka Chopina. Podczas audycji muzycznej pt.: „Wracamy do Polski, którą kompozytorzy bardzo kochali i o niej w swojej muzyce opowiadali.” mieliśmy okazje zatańczyć poloneza i zaśpiewać Hymn Polski, a także posłuchać pięknej muzyki płynącej z naszego węgielkowego pianina. Ten muzyczny miesiąc zwieńczyło wykonanie przez Pszczółki, Motylki i Biedronki kolorowych instrumentów 🙂
Czy lalki bawią się w teatr?
Na to pytanie jest tylko jedna odpowiedź: TAK 🙂 Dał nam tego przykład Pan Stefan Szulc, aktor z najprawdziwszego teatru w Będzinie, który we wtorek odwiedził nasze Sówki i Wiewiórki i opowiedział im o swojej pracy. Przyniósł ze sobą sporych wielkości bagaż, który pomieścił kukły, marionetki i lalki – dość niezwykłe, bo teatralne i o wiele większe od tych, które czasem widzimy w rękach naszych przedszkolaków. Nasze pięciolatki miały okazję zobaczyć (i wypróbować na własnej skórze), że „zabawa” marionetką i pacynką to bardzo ciężka praca, a kukiełka, niby taka zwykła drewniana lalka, waży naprawdę sporo. Nasz gość zaprosił nas do wspólnej zabawy i dzieci mogły samodzielnie animować ruch lalek. Na naszej sali psychomotorycznej zrobiło się gwarnie i tłoczno, bo nowe życie otrzymały na chwilę pies z kotem, a kaczor i detektyw lis, wraz z syrenką, oczarowały nas swoimi możliwościami aktorskimi. Szkoda, że to spotkanie tak szybko się skończyło. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Po tak interesującym spotkaniu nasze Sówki i Wiewiórki dostały zapału do pracy i same zaczęły tworzyć skarpetkowe pacynki, które już niebawem wkroczą na scenę. Na razie jednak kurtyna opadła i nasi twórcy potrzebują krótkiego odpoczynku 🙂
M jak malarz
W minionym tygodniu nasze 4-latki odwiedził Gość – prawdziwa malarka i plastyczka. Opowiadała o pracy malarza oraz o narzędziach, których potrzebuje do wykonywania obrazów. Tygrysy i Kangurki dowiedziały się, że istnieją różne typy farb, które można rozróżnić nawet po zapachu! Pani Magda przygotowała martwą naturę z przedszkolnych klocków, po czym każdy mógł mieć udział w namalowaniu wspólnego obrazu. Prawdziwą frajdę sprawiło dzieciom malowanie pędzlem na podobraziu ustawionym na sztaludze.
Jednak to nie koniec doświadczeń przedszkolaków w roli malarza – nie tak dawno Tygryski i Kangurki, za pomocą pasteli, wykonywały swoje własne portrety, które mogą Państwo podziwiać w Tygryskowej i Kangurkowej Galerii Malarstwa 🙂